Domowe Studio Fotograficzne – Jak Zbudować I W Co Wyposażyć?

domowe studio fotoJak zorganizować sobie małe studio fotograficzne w domu?

Studio fotograficzne, to brzmi dumnie i nasuwa skojarzenia wielkiej hali, wyposażonej w niezliczone statywy, tła, softboxy, lampy i oczywiście wielką cykloramę. Tak naprawdę jednak, większość zdjęć jesteśmy w stanie wykonać w domowym studio. Domowe studio już niestety brzmi skromniej. Zwykle jest też skromniejsze, jeśli chodzi o wielkość i wyposażenie. Jednak, to właśnie domowe studio, amatorom (pasjonatom) pozwala rozwijać swoją pasję, a niektórym pomaga przejść na poziom zawodowy. Ja, mówiąc domowe studio, mam na myśli pomieszczenie (pokój, garaż, strych), a czasem tylko mały kąt, który można wydzielić (choćby czasowo) we własnym domu, czy mieszkaniu. Miejsce, w którym można zaaranżować scenę i ustawić oświetlenie. Tak naprawdę, może to być pokój, salon, a czasem tylko stolik lub kawałek podłogi obok okna, czy drzwi balkonowych. Zacznijmy od początku…

Jak zbudować domowe studio fotograficzne?

Jeśli chcesz zbudować domowe studio, musisz odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

Pierwsze pytanie: Co chcesz fotografować? Czy będzie to fotografia kulinarna, produktowa, a może portrety. Wiem, wiem.. Ciężko sobie odpowiedzieć na takie pytanie, zwłaszcza, gdy wokół nas tyle fascynujących tematów do fotografii. Więc może trochę inaczej.. Czy będą to duże obiekty (człowiek, szafa itp. – tak, w domowym studio są to duże obiekty), czy raczej coś małego (butelka perfum, sałatka, chomik itp.).
Drugie pytanie: Jaki sprzęt fotograficzny posiadasz? Ewentualnie na jakim zamierzasz pracować? Chodzi mi głownie o obiektywy i rodzaj matrycy FF, czy APSC. To właśnie one, wraz z wielkością obiektu fotografowanego, warunkują wymagane odejście, a więc i wielkość pomieszczenia.
Trzecie pytanie: Jakie oświetlenie chcesz stosować: światło ciągłe czy błyskowe? Tego tematu nie będę tu rozwijał, gdyż możesz o nim szerzej poczytać w tym artykule: …..
Czwarte pytanie: Jaki masz budżet przeznaczony na studio? Jeśli nie masz ograniczeń budżetowych, to spokojnie możesz udać się do sklepu i zakupić zestaw oświetlenia np. broncolor wraz ze statywami i pełnym wachlarzem modyfikatorów. Jeśli jednak twój budżet jest raczej skromny, to w dalszej części opowiem, co warto kupić, a co można dość tanio wykonać samemu.
Na potrzeby niniejszego artykułu przyjmiemy, że masz już aparat i obiektywy. Wyboru aparatu nie będę w ogóle poruszał, bo jest to “temat rzeka”. Opisany był już chyba wszędzie. Zakładamy również, że chcesz fotografować raczej większe obiekty. Ze względu na to, iż mniejsze nie będą miały jakichś szczególnych, dodatkowych wymagań. Jeśli byłyby jakieś istotne różnice przy mniejszych obiektach, to postaram się o tym wspomnieć. Przyjmujemy również, że chcesz używać światła błyskowego i masz raczej ograniczony budżet.

Jak duże powinno być pomieszczenie na domowe studio?

Im większe pomieszczenie, tym większa swoboda i możliwości. Zwykle jednak, do dyspozycji jest zaledwie kilka metrów kwadratowych i jest to jak najbardziej wystarczające. Do zrobienia portretu, wystarczy kawałek wolnej, jednolitej ściany, natomiast do sfotografowania domowych ciasteczek, kubka kawy, czy zdalnie sterowanego samochodziku, wystarczy miejsce na stole. Czasami, żeby znaleźć potrzebne miejsce, trzeba trochę przemeblować pokój, a czasem wystarczy na czas sesji (godzina czy dwie) odsunąć fotele i stół na bok. Warto też zajrzeć do garażu, na strych lub do piwnicy, czy przypadkiem tam, nie da się zorganizować trochę miejsca.
Większość zdjęć wykonuję w pomieszczeniu o wymiarach 5,5 x 3,5 x 2,8. Bywa ciasno, ale trzeba sobie jakoś radzić. Jest to przestrzeń wystarczająca do sfotografowania pełnej sylwetki aparatem FF z obiektywem 50mm. Przy aparacie APS-C i obiektywie 50, jest już ciasno, ale też da się jeszcze sfotografować pełną sylwetkę. Niemniej jednak, dla wygody pracy, przydałoby się jeszcze co najmniej z 1,5 – 2 metry. W takim przypadku, zastosowanie krótszych ogniskowych, rozwiązuje sprawę.
Natomiast, jeśli chodzi o portrety, to taka przestrzeń jest wystarczająca. Do tego typu zdjęć przykładowo, mam przygotowane małe tła o wymiarach 1,1m szerokości i 1,6m długości. Tak więc, tyle przestrzeni spokojnie wystarczy. Jedynie, do czego mogę się przyczepić, to kwestia wysokości pomieszczenia, która bywa problematyczna, gdyż 2,8 metra to jednak trochę za mało, np. jeśli chce się zastosować beautydish lub wysoko zawiesić softbox. Ten problem da się jednak łatwo rozwiązać. Otóż, modelka musi po prostu usiąść.
Jeśli chodzi o mniejsze obiekty, np. produkty, miejsce jest przeważnie wystarczające. Niemniej jednak, przy bardziej rozbudowanym oświetleniu, kiedy ustawi się tło oraz 4 – 5 statywów z oświetleniem, robi się ciasno i ciężko podejść i zmienić coś w kadrze.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na kolor ścian. Światło, które się od nich odbija, może wpływać na kolorystykę zdjęcia. Wiele osób twierdzi, że najlepszy byłby kolor czarny, ale szczerze, jakoś tego nie widzę, zwłaszcza w domowym studio, które na co dzień bywa dodatkowym pokojem. Ja sugerowałbym kolor jasno szary lub biały. Białe ściany odbijają dużo światła, co może wpływać na zdjęcie. Ograniczyć to można ( tak jak i wpływ kolorowej ściany) poprzez ciemną zastawkę. Może to być czarna blenda, czarne tło, czy po po prostu ciemny materiał na stażu.
Białe ściany mają tę zaletę, że mogą służyć jako tło do zdjęć (inne kolory w sumie też). Poza tym, mogą też być doskonałym odbłyśnikiem i przy odpowiednim oświetleniu, mogą służyć za duże źródło światła. Znają to osoby, które odbijają światło lampy błyskowej od sufitu.

Jak wyposażyć domowe studio? Co kupić do domowego studia?

W domowym studio, tak samo zresztą jak w normalnym, będziesz potrzebować:

  • oświetlenia – np. lampy błyskowe, lampy światła ciągłego, żarówki, czy światło słoneczne wpadające przez okno
  • wyzwalaczy – w przypadku lamp błyskowych
  • statywów oświetleniowych – do zamontowania lamp, zawieszania tła itp.
  • statywu do aparatu
  • modyfikatorów światła
  • Teł

Światło – lampy błyskowe:

Lampa błyskowa reporterska - systemowa - speedlightBez względu na to, co chcesz fotografować, potrzebne będzie Ci oświetlenie. Jak ustaliliśmy wcześniej, będziemy mówić o świetle błyskowym.
Ile lamp jest potrzebnych? Nigdy nie będziesz miał ich tyle, aby zrealizować każdy pomysł, ale z odpowiednią wiedzą i wprawą, na pewno wystarczy Ci posiadana ilość lamp. Wyczytałem to w jakiejś książce i wielokrotnie sprawdziłem na własnym przykładzie. Na początek, jeśli się dopiero uczysz, kup jedną lampę. Z jedną lampą i jakimiś odbłyśnikami bez problemu można robić portrety i realizować większość innych tematów. Jeśli masz taką możliwość, warto zakupić 3 lampy. Da Ci to większą swobodę, zwłaszcza przy fotografii produktów. Niemniej jednak, tak jak wspomniałem wyżej, na początek fotografuj z jedna lampą, a pozostałych nie wyciągaj z pudełka (poza sprawdzeniem, czy działają :-)). Przez jakiś czas ćwicz robienie z nią zdjęć i jakimiś odbłyśnikami, a jak już naprawdę poczujesz, że potrzebne są kolejne, wtedy dołącz pozostałe.
W przypadku fotografii produktowej, dość szybko poczujesz potrzebę użycia drugiej lampy do oświetlenia tła i nie ma co tego odkładać.
Jako budżetową, ale naprawdę dobrą opcje, proponuję lampy systemowe Yongnuo. Są to fajne, tanie lampy, które pozwolą Ci nie tylko na naukę, ale też na realizację większości pomysłów. Wystarczą tutaj manualne modele, takie jak np. YN-560 III. Dodatkową ich zaletą jest to, że posiadają one wbudowane odbiorniki radiowe. Jeśli kupujesz tylko jedną lampę, warto by była ona z automatyką TTL (np. YN-560 IV). Będzie to można wykorzystać przy jakimś reportażu, czy w innych sytuacjach, w których z braku czasu trzeba zdać się na automatykę. Przy studyjnych zdjęciach pracuj zawsze z lampą w trybie manualnym.
Jeśli masz możliwość (oczywiście mówię tu o finansach), warto rozważyć lampy studyjne. Mimo swoich zalet, należy pamiętać, że są one jednak większe, co w małym pomieszczeniu może być sporą wadą. Dodatkowo, wymagają zasilania sieciowego (są wersje przenośne z akumulatorami ale droższe), więc w plener ich nie zabierzesz.

Wyzwalacze do lamp błyskowych:

Wyzwalacz radiowy do lamp błyskowych
Do lamp błyskowych potrzebujesz systemu wyzwalania. Moim zdaniem, najlepiej jest używać wyzwalaczy radiowych. Na rynku dostępne są zarówno tanie, uniwersalne wyzwalacze, jak i dedykowane do konkretnych systemów. Te dedykowane, zwykle są trochę droższe, chodź to nie reguła. Często mają one większe możliwości, jak np. zdalne sterowanie mocą lamp.
Wyżej proponowane lampy Yongnuo, posiadają wbudowany odbiornik. Potrzebujesz więc tylko nadajnika wpinanego w “gorącą stopkę”. Ewentualnie model YN-560 IV, poza automatyką, posiada również nadajnik i może sterować pozostałymi. Nie będę tu rozwijał tego tematu, gdyż dość szczegółowo opisałem to w artykule: wyzwalanie…

Statywy oświetleniowe:

Kiedy masz już lampy, trzeba pomyśleć, na czym by je wygodnie zamontować. Do tego celu posłużą statywy oświetleniowe. Na rynku, dostępnych jest naprawdę dużo modeli w cenach od kilkudziesięciu złotych do kilku tys. Oczywiście im tańsze, tym słabsze i gorzej wykonane, chociaż bywają wyjątki. Za około 125zł, można kupić już w miarę solidny statyw Quadralite AIR275.
Ile statywów jest potrzebne? Ogólnie, warto mieć co najmniej tyle statywów, ile lamp, ale dobrze kiedy jest ich więcej.
W celu zamontowania na statywie lampy błyskowej, będziesz dodatkowo potrzebować uchwytu parasolowego. Możesz zamontować lampę przykręcając stopkę, dołączoną do lampy w trzpień statywu. Jednak uchwyt parasolkowy, daje większą swobodę i jak nazwa wskazuje, pozwala dołączyć parasolkę.
Dodatkowe statywy doskonale sprawdzą się, do przytrzymywania blend, odbłyśników, teł i innych akcesoriów. Przy fotografii produktowej, statywy wykorzystuje się również, do ustawienia produktu.
Warto rozważyć zakup statywu typu boom z wysięgnikiem oraz małego statywu tzw. pieska.

Statyw do aparatu:

Jak już jesteśmy przy statywach, to wspomnę, że podczas pracy w studio, zwłaszcza przy fotografii produktowej, czy np. kulinarnej, warto posiadać solidny statyw do aparatu. Dobrze by było, aby statyw miał możliwość zamontowania kolumny w poziomie. Pozwala to wygodnie fotografować bezpośrednio w dół. Statywy bez tej możliwości, w większości przypadków da się tak ustawić, aby fotografowany motyw, zmieścił się pomiędzy nogami statywu, ale wygodniej pracować z poziomą kolumną.
Portrety, raczej rzadko wykonywane są ze statywu, ale zdjęcia beauty już tak i wtedy znaczenie ma wysokość statywu. Statyw o wysokości 1,75m zwykle jest wystarczający. Testowałem różne statywy do aparatu i dla mnie bezkonkurencyjnie są statywy Manfrotto. Niemniej jednak, przez wiele lat korzystałem z aluminiowego statywu camrock i to czasami, w naprawdę ciężkich, terenowych warunkach i nigdy mnie zawiódł. Nie pamiętam niestety modelu tego statywu, ale wraz z głowicą kosztował około 500zł.

Modyfikatory i blendy:

Same lampy to nie wszystko. Prędzej niż później, konieczne stanie się modyfikowanie światła. Goły palnik wykorzystuje się bardzo rzadko.Parasolka odbijająca światło
Najtańszym i jednym z najprostszych modyfikatorów, jest parasolka transparentna. Pozwala ona zwiększyć źródło światła i uzyskać miękkie cienie. Na rynku dostępne są też inne rodzaje parasoli. Parasolka transparentna to doskonały modyfikator na początek. Dobrze sprawdzi się przy portretach. Przy innych tematach, parasolka również znajdzie zastosowanie, ale już przy fotografii produktowej, lepsze będą prostokątne softboxy i stripy.
Prostokątny softbox jest na tyle uniwersalnym modyfikatorem, że warto się w takowy wyposażyć. Sprawdzi się on zarówno w fotografii kulinarnej, produktowej, jak i przy portrecie.
Jeśli bardziej interesuje cię fotografia ludzi, to warto rozważyć zakup octy (ośmiokątnego softboxu), czy też bardziej owalnego np. 16 kątnego, bardziej przypominającego parasol.
Nie ma jednak sensu, kupować wszystkiego od razu. Parasolka transparentna to nieduży wydatek, a daje naprawdę spore możliwości. Softboksy, jeśli okażą się potrzebne, na początek można wykonać własnoręcznie, a w wielu przypadkach, wystarczą panele dyfuzyjne, wykonane z kalki technicznej.
Kolejną przydatna rzeczą są blędy i wszelkiego rodzaju odbłyśniki. Najlepiej zakupić blęde typu 5w1. Dostajemy wtedy 3 powierzchnie odbijające, jedną czarną i panel dyfuzyjny.
Odbłyśnikiem może być niemal każda jasna powierzchnia np. często stosowane białe pianki modelarskie, styropian, białe kartki itp., a także folia aluminiowa (tak, taka do kanapek), czy lusterka.

Tła do zdjęć:

Tła foto
Tło, to ważna część wyposażenia studia. Nie musisz jednak, od razu biec do sklepu po tło, gdyż tak jak wcześniej wspomniałem, za tło może służyć np. ściana, przy mniejszych przedmiotach blat stołu, podłoga itp.
Tła dostępne na rynku, występują w różnych wymiarach, kolorach i wykonane są z różnych materiałów. Najczęściej wykorzystuje białe tło, ze względu na to, że głównie pracuję z produktami. Niemniej jednak, chętnie korzystam również z białego tła, przy fotografii portretowej i lookbookowej. Jeśli zaś chodzi o materiał, odradzam tanie tła polipropylenowe (sam kiedyś skusiłem się na takie). Mają one wyraźną strukturę, która zwykle kiepsko wygląda na zdjęciach. Najlepiej jest stosować tła kartonowe, dostępne w rolkach. Przy fotografii małych przedmiotów, wystarczą brystole A2 – A0. Nie zapominajmy też, o wyżej wspomnianej ścianie, najlepiej białej, która jest doskonałym tłem również przy portretach. Za tło może również służyć duża blenda, a także wiele różnych materiałów. Wszystko zależy od efektu, na jakim nam zależy. Ja poza wspomnianymi tłami kartonowymi, używam (głównie przy małych przedmiotach) płyt pleksiglasowych mlecznych, paneli parkietowych, pojedynczych płytek glazury, materiałów tekstylnych oraz własnoręcznie wykonanych teł itp.
Wracając do koloru tła, wystarczy użyć kolorowych filtrów na lampy, by tło zmienić z białego, w dowolny kolor. Oczywiście, ta metoda sprawdzi się, kiedy tło oświetlamy oddzielnie. Natomiast, odsuwając fotografowany przedmiot od tła i stosując odpowiednie oświetlenie, można sprawić, by wyszło na zdjęciu niemal czarne.

Podsumowanie

Domowe studio, to tak naprawdę, kawałek przestrzeni wydzielony na czas sesji, w którym można przygotować temat i odpowiednio go oświetlić. Również, jeśli chodzi o sprzęt, nie potrzeba go aż tak wiele. Wystarczy tania lampa błyskowa, statyw, własnej konstrukcji softbox, kawałek brystolu na tło, biała kartka, jako odbłyśnik i jesteś w stanie sfotografować większość tematów. Kiedy brakuje czegoś do sesji, trzeba się po prostu rozejrzeć dookoła i zobaczyć, co można wykorzystać. Czasami wystarczy listewka z marketu, aby podtrzymać jakiś odbłyśnik. Kiedy brakuje tła, warto zajrzeć do szafy, a brakującą lampę, może uda się zastąpić lusterkiem. Im więcej ograniczeń, tym większa kreatywność.

0 0 votes
Article Rating

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Copyright C 2015-2021 Gazda.xyz. Wszelkie prawa zastrzeżone.

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
<